Solina – miejsce piękne o każdej porze roku

Bieszczady to zapierający dech w piersiach teren pełen lasów, jezior, rzek, strumyków, wzgórz i wzniesień, które zachwycają swoim pięknem o każdej porze roku. Jeśli potrzebujemy odpoczynku i relaksu od codziennych obowiązków, to nie ma lepszego miejsca niż Solina – małe miasteczko położone w województwie podkarpackim, w pobliżu Bieszczad. Jeśli nie posiadamy swojej chatki w górach, to mamy możliwość skorzystania z szerokiej bazy noclegowej dostępnej na tym terenie. Śniadanie na tarasie, zachód słońca widziany z okna nad Jeziorem Solińskim, poranne spacery wśród piękna okolicznej przyrody czy też długie wycieczki rowerowe są na wyciągnięcie ręki.

Solina gwarantuje noclegi na najwyższym poziomie. Po zarezerwowaniu miejsca w jednym z dostępnych turystom przez cały rok ośrodku wypoczynkowym, nie pozostaje nic innego, jak tylko spakować najpotrzebniejsze rzeczy i udać się w podróż do tej malowniczej miejscowości. Chcąc uniknąć tłumów powinniśmy wybrać się tam po sezonie. Już od października robi się mniej tłoczno, a okolice są wciąż zielone. Przez obecność dużej ilości lasów i wzgórz największe wrażenie Solina robi latem i wiosną, gdy na drzewach pojawiają się liście a rośliny nabierają kolorów, ale i jesienią okolica ma swój urok. Pora zimowa natomiast kusi turystów ośnieżonymi szczytami i dostępem do wyciągów narciarskich.

Bieszczady nie są wysokimi górami, jednak dla początkujących narciarzy są idealne do uprawiania tego sportu. W Solinie i okolicach znajdują się stoki narciarskie, gdzie spróbujemy swoich sił w sportach zimowych. Od maja do września do Soliny przyjeżdża najwięcej turystów, dlatego planując podróż w tych miesiącach warto już wcześniej zarezerwować sobie miejsce noclegowe. Solina jest miejscem typowo turystycznym, w którym zgrupowane są głównie ośrodki wypoczynkowe, kwatery prywatne, domki letniskowe, miejsca gastronomiczne i różne obiekty usługowe. W Polańczyku znajduje się sanatorium, ale praktycznie cała okolica gminy może uchodzić za jedno wielkie uzdrowisko. Tu zregenerujemy siły, pozbędziemy się stresu i spędzimy wolny czas w pięknych okolicznościach przyrody. Kto nigdy nie był w Solinie, koniecznie musi odwiedzić te tereny i samemu przekonać się jak działa magia tej miejscowości.

Czy do Łeby można pojechać z pracą ?

Na temat pracy zdalnej narosło wiele mitów i plotek nie mających pokrycia z rzeczywistością. Przyjęło się, że człowiek pracujący w systemie home office jest widoczny ze swoim laptopem z poziomu plaży, bogato zdobionej palmami. Chociaż polskie realia nie za bardzo mogą taką wizję potwierdzić, jest szansa, by zrealizować ją nad Morzem Bałtyckim. Osoba pracująca w systemie zdalnym powinna dokonać wyboru miejsca, które podczas sezonu wakacyjnego nadawać się będzie także do realizacji zleceń – podstawą jest zatem sprawdzenie co pod tym względem ma do zaoferowania zaplecze noclegowe Łeby.

Praca z każdego zakątka kraju

Zdarzają się wielokrotnie takie sytuacje, w których zleceniodawca nie widzi zleceniobiorcy na oczy. Wszystko odbywa się przez internet i nie wymaga spotkań w biurach, chyba że w grę wchodzi kontrakt o ogromnej wartości. Taki stan rzeczy pozwala zleceniobiorcy pracować z dowolnego miejsca w Polsce – wymagany jest jedynie bezawaryjny dostęp do internetu. Taki lepiej sobie zapewnić we własnym zakresie, chociażby korzystając z internetu mobilnego. Pozwoli to uniknąć rozczarowań. Dobrze jeśli pracownik wyeliminuje miejsca, w których jest natłok przyjezdnych i zdecyduje się na wybór noclegu bardziej kameralnego i nieco oddalonego od najbardziej popularnych miejsc. Taka "miejscówka" nie wyklucza go z korzystania z lokalnych atrakcji – wizyty na plaży poprawią jakość pracy, odprężą i zredukują stres. W wolnej chwili natomiast, można wziąć udział w lądowej bitwie "Piratów z Karaibów", rozgrywającej się w Łeba Park. Być może obecne tam dinozaury zainspirują do realizacji wyjątkowego projektu lub będą natchnieniem do niestandardowych działań. Okolice Łeby to same skarby przyrody, przy których można całkowicie oderwać się od problemów życia codziennego. Pochłanianie energii natury, a nawet podziwianie najmniejszego kwiatka to dobra droga do wdrażania w swoje życie ideologii slow life, która jest całkowitym przeciwieństwem współczesnego pędu za konsumpcjonizmem i karierą. Ta ostatnia może czasem z człowieka więcej czerpać, niż dawać w zamian. Zaś w otoczeniu miejscowej fauny i flory uczymy się zachowania zdrowego dystansu pomiędzy życiem osobistym, a pracą.

Czas na wypoczynek w Międzywodziu

Międzywodzie to wieś zlokalizowana w województwie zachodniopomorskim, we wschodniej części Wyspy Wolin. Nazwa wsi pochodzi od jej specyficznego położenia pomiędzy Morzem Bałtyckim a Zalewem Kamieńskim. Międzywodzie bardzo długo było uzdrowiskiem – leczono tutaj choroby reumatyczne i schorzenia narządów ruchu. Pomimo braku statusu uprawniającego do lecznictwa uzdrowiskowego należy zakładać, że pobyt w tym letnisku korzystnie wpłynie nie tylko na zdrowie, ale i na urodę.

Plaża w Międzywodziu

Plaża w Międzywodziu jest szeroka, a jej piaski mają złotawe wybarwienie. Jest tutaj wyznaczone kąpielisko strzeżone o długości bliskiej sześciuset metrów. W granicach kąpieliska na najmłodszych czekają liczne atrakcje. Dla osób dorosłych są liczne plażowe bary. Jeśli ktoś poszukuje spokoju, może leżakować poza plażą strzeżoną – kąpielisko będące pod czujnym okiem ratowników jest przystosowane na przyjęcie pięciu tysięcy osób dziennie. Nie jest to liczba, która zadowoli miłośników kameralnego wypoczynku, ale jest ona i tak znikoma, jeśli chce się porównać wyniki dziennych odwiedzin plaży na przykład w Krynicy Morskiej. Plażę otaczają dość wysokie wydmy, przy których są lasy sosnowe i świerkowe. Lasy te wytwarzają naturalne olejki eteryczne, które znakomicie oczyszczają układ oddechowy, co ma szczególne znaczenie dla przyjezdnych z wielkich i uprzemysłowionych miast.

Raj dla wędkarzy i amatorów sportów wodnych

Jeśli komuś znudzi się przebywanie na plaży, może zainteresować się atrakcjami, jakie oferuje Zalew Kamieński. Jest tam przystań jachtowa, w której można wypożyczać też sprzęt pływający. Na zalewie odnajdują swoje miejsce miłośnicy windsurfingu. Wędkarze zadowalają się bogactwem występujących w wodach zalewu ryb, takich jak szczupaki, łososie czy leszcze. Okolica sprzyja długim spacerom i przejażdżkom rowerowym.

Z wizytą w Wolińskim Parku Narodowym

Woliński Park Narodowy powstał w 1960 roku – obecnie zajmuje obszar 10937 ha, przy czym więcej niż połowa to tereny wodne. W parku występują najpiękniejsze i zarazem najwyższe klify – niektóre z nich mają 93 m. Ich zbocza porasta objęty ochroną gatunkową rokitnik zwyczajny. Lasy w parku to ostoja dla wielu gatunków ptaków, w szczególności zagrożonych wyginięciem.

Lokalna baza noclegowa

Duży wybór noclegów w Międzywodziu to wspaniała propozycja na letni wypoczynek. Miejscowość nie ma takiego obłożenia jak popularne kurorty, zatem jest szansa że pobyt w Międzywodziu zadowoli turystów, którzy nie przepadają za tłumami. Cenowo jest jak wszędzie nad morzem – są ceny niższe i wyższe. Zależą one od preferowanych warunków i miejsc pobytu.

Warto wiedzieć gdzie spać w Poddąbiu!

Odwiedzając miejscowość > Poddąbie powinniśmy zatrzymać się na kilka dni w miłym miejscu, np w obiekcie o nazwie Gospodarstwo Agroturystyczne u Elżbiety, zlokalizowane jest przy ulicy Polnej. W ofercie znajdują się 18 miejsc noclegowych. Pokoje te wyposażone są w łazienkę i aneks kuchenny. Dostępne są także czteroosobowe domki letniskowe, które kosztują od 110 złotych do stu dwudziestu złotych. Właściciele obiektu pomyśleli także o małych dzieciach, dlatego na terenie obiektu znajduje się plac zabaw. Osoby aktywnie spędzające czas mogą tutaj znaleźć atrakcje takie jak: boisko do siatkówki, koszykówki, piłki nożnej oraz rowery. Można wybrać się również na grzybobranie. W pobliżu znajdują się ścieżki rowerowe. Obiekt znajduje się trzy kilometry od plaży a w pobliżu można zobaczyć: kościół, bibliotekę oraz sklep spożywczy. Obiekt znaleźliśmy w następujący sposób Meteor > Poddąbie > noclegi.

Kolejnym miejscem do spędzenia nocy jest Ośrodek Wczasowy Słoneczna Polana. Obiekt ten jest zlokalizowany w Poddąbie przy ulicy o nazwie Promenada Słoneczna. Oferuje on 3 czteroosobowe domki letniskowe, 18 domków letniskowych typu lux oraz 15 czteroosobowych mieszkań i 15 mieszkań sześcioosobowych. Cena za pobyt w domkach letniskowych plasuje się od 125 złotych do 25 złotych, natomiast za pobyt w mieszkaniu czteroosobowym będziemy musieli zapłacić od 120 do 190 złotych. Istnieje także możliwość wyboru oferty mieszkania sześcioosobowego, którego koszt plasuje się od 160 złotych do 295 złotych. W ofercie obiektu znajduje się dwieście osiemdziesiąt miejsc noclegowych. Każde mieszkanie oraz każdy oferowany domek wyposażony jest w dwa pokoje, telewizor, kuchnie z pełnym wyposażeniem, łazienkę z toaletą oraz umywalką i kabiną prysznicową. Miłośnicy aktywnego wypoczynku znajdą tam piesze oraz rowerowe szlaki turystyczne.

Warto również zajrzeć do Pensjonatu Poddąbie, który położony jest przy ulicy Wczasowej. W ofercie jest 60 miejsc noclegowych. Obiekt oferuje apartamenty oraz pokoje dwuosobowe, trzyosobowe oraz czteroosobowe. Cena za pobyt w każdym z pokoi plasuje się od 40 złotych do 60 złotych natomiast za pobyt w apartamencie zapłacimy od 180 złotych do 240 złotych.

Jantar – wakcje wśród bursztynów

Czasem zachwycająca uroda jest darem natury – do tego stopnia, że jakakolwiek próba dokonania jej poprawki przynosi efekt odwrotny do zamierzonego. Chyba, że jest nadgryzana przez upływający czas. W wielu przypadkach uroda potrzebuje wsparcia z zewnątrz – rynek medycyny estetycznej kwitnie na całym świecie, przy czym pochłania swoje klientki, gdyż "apetyt rośnie w miarę jedzenia". Dla zachowania naturalnej równowagi i przystopowania zapędów bazujących na kulcie ciała, można skłonić się ku niesamowitym właściwościom kosmetycznym i uzdrawiającym bałtyckiego skarbu, który nazywa się bursztyn.

Baza noclegowa wśród bursztynów

Noclegi w cudownym Jantarze to czas spędzony na dawnym Bursztynowym Szlaku, o którym intensywnie myśli wielu ludzi lubujących się w Złocie Północy lub badających tajemnice starożytnego świata. To znakomite letnisko do wypoczynku dla wszystkich ludzi z XXI wieku.

Obiekt starożytnego pożądania

Już starożytne piękności z wyższych sfer doceniały walory bursztynu i wierzyły w potęgę jego działania, także pod względem magicznym. Bursztynu nie wypadało nie mieć, zwłaszcza że bywał cenniejszy od niewolnika. Historyk rzymski z tamtych czasów, Pliniusz Starszy, poddawał w wątpliwość wartość jantaru – dla niego jasna była wartość srebra i złota, ale amber traktował jako coś w rodzaju zachcianki, zbytku, wymyślonej i niczym niepotwierdzonej ideologii, która stawiała Złoto Północy na równi z kamieniami szlachetnymi. Można przypuszczać, że chęć posiadania bursztynu uważał za kobiecą próżność.

Od czasów starożytnych nic się nie zmieniło

Kobiety nadal pragną bursztynu, chociaż wiedzą, że nie ma on już takiej wartości jak za czasów Imperium Romanum. Nie mniej jednak stosowany w sztuce użytkowej wcale nie należy do tanich. O ile biżuteria z bursztynem w mariażu ze srebrem bywa w cenie przystępnej dla wszystkich, to zdarzają się kolekcje, na które stać wyłącznie wyższe sfery współczesnego świata. Jantar nadal bywa noszony jako amulet odpychający "złe oko", odpędzający choroby i dbający o równowagę ciała i duszy. Przypisuje mu się właściwości silnie regenerujące nadwątlony czy osłabiony organizm. W kosmetyce ma zastosowanie jako składnik zatrzymujący młodość. Dlatego też trwa bursztynowe szaleństwo w ośrodkach SPA i w firmach produkujących preparaty kosmetyczne na użytek domowy.

Gastronomia w Pobierowie

Jadąc na wakacje, chcemy odpocząć, zrelaksować się, a wszystkie obowiązki zostawić w domu. Urlop to czas na błogie lenistwo, kąpiele w morzu, opalanie się, sporty wodne i spacery. Zakładając oczywiście, że wybieramy się nad Bałtyk. Decydując się na spędzenie wakacji poza domem, zmuszeni jesteśmy by żywić się w restauracjach, barach i kawiarniach. Możemy także zaoszczędzić i samemu przygotowywać sobie posiłki lub zdecydować się na codziennego grilla, ale po co. Jeśli chcemy mieć troszkę większy komfort i prywatność i możemy sobie pozwolić na zapłacenie za wyżywienie, pokuśmy się o poznanie portalu (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,pobierowo,0.html) mającego w swojej bazie luksusowe hotele, ale też niedrogie pensjonaty i domki pod wynajem. Urlop mamy zazwyczaj tylko raz w roku, a gotowanie nie wpisuje się w ramy odpoczynku. W Pobierowie, nadmorskiej miejscowości w województwie zachodnio-pomorskim, mamy także wiele możliwości spróbowania tamtejszych specjałów w restauracjach z doskonałą renomą i wieloletnim doświadczeniem. Ten liczący zaledwie nieco ponad 1000 mieszkańców kurort, posiada bogatą ofertę gastronomiczną.

Większość restauracji umiejscowiona jest wzdłuż głównej ulicy miasteczka, czyli Grunwaldzkiej. Ta ciągnąca się przez całe Pobierowo, licząca blisko 4 kilometry ulica oferuje wiele atrakcji w tym najlepsze wyżywienie. Najbardziej znaną i jedną z najstarszych knajp jest „Sabat”. Doskonała lokalizacja i klimat powodują, że turyści chętnie stołują się w jej wnętrzu, a wspaniałe doznania kulinarne determinują ich powrót w jej progi. Ceny nie są zbyt wygórowane, jednak nie należy też do najtańszych. Wszyscy jednak wiemy, że za jakość trzeba zapłacić.

Zdecydowanie tańszą, choć wcale nie gorszą jest restauracja „Chata Rybacka” oferująca danie obiadowe już za 18 złotych, co nie da się ukryć jest rewelacyjną kwotą. Świeżość daje się odczuć na każdym talerzu w prawie każdej pobierowskiej jadłodajni. Bliskość morza narzuca wręcz obowiązek podawania pysznej ryby prosto z kutra i jeśli wybierzemy sprawdzony lokal zdecydowanie na taką trafimy.

Szukając odpowiedniego miejsca do spożycia posiłku warto wybierać lokale, w których jest dużo gości, ewentualnie pytać się właścicieli ośrodków wypoczynkowych, w których się zatrzymaliśmy. Pamiętajmy, że stali mieszkańcy mają w tym temacie największe rozeznanie. Jedno jest pewne będąc nad morzem warto korzystać z jego bliskości i decydować się na owoce morza, gdyż to właśnie w tym miejscu możemy spodziewać się wykwintnej uczty za niewygórowaną kwotę. Pamiętajmy o tym podczas naszych wakacyjnych podróży.

Karwia – dawna osada rybacka

Karwia to mała kaszubska miejscowość leżąca nad Bałtykiem. Obecnie właśnie takie miejsca stają się coraz bardziej popularne wśród turystów. Małe, dawne osady rybackie zaczynają konkurować z potężnymi, docenianymi od dziesiątek lat kurortami. Pierwszym i chyba najbardziej popularnym jest fakt, że mniej znane miejscowości nie są tak zatłoczone i oblegane przez turystów. Dzięki temu panuje tu cisza i spokój, na które nie można liczyć w tętniących życiem nadmorskich miastach. Druga zaleta to nienaruszona przyroda. Powietrze, woda i piasek są tu czyste, co jest coraz rzadszym widokiem na polskim wybrzeżu.

Piękno i unikatowość lokalnej przyrody są strzeżone przez liczne parki, rezerwaty i inne formy ochrony. Przykładem takich stref ochrony fauny i flory są: Nadmorski Park Krajobrazowy, Rezerwat Widowo czy obszar Natura 2000 (wikipedia.org/wiki/Natura_2000). Tutejsza plaża rozciąga się na długości trzech kilometrów, od wsi oddziela ją pasmo wydm i sosnowego lasu. Plaża i linia brzegowa są tu naturalnie ukształtowane, nie zmienione przez człowieka. Nie zostały one przebudowywane ani nie zbudowano tu potężnych portów. Zamiast tego, istnieje jedna mała przystań, do której cumują miejscowe kutry rybackie. Kutry, które same w sobie są atrakcją, ponieważ Karwia ciągle pozostała jeszcze miejscowością rybacką. Choć może zabrzmi to paradoksalnie, to coraz mniej nadmorskich miejscowości trudni się rybołówstwem. Zamiast tego stale wzrasta liczba wsi, które porzucają łowienie ryb i skupiają się na obsłudze turystycznej i turystach. Coś, co przez wieki było naturalnym i oczywistym zajęciem mieszkańców Pomorza, dziś stało się już tylko atrakcją dla wczasowiczów.

Wokół miejscowości znajdują się szlaki wycieczkowe, ścieżki rowerowe oraz trasy do biegania i uprawniania nordic walkingu. Zimą, trasy te wykorzystywane są do biegania na nartach. Karwia to prężna baza noclegowa (meteor-turystyka.pl/noclegi,karwia). Pomimo małych rozmiarów wsi, można tu wybierać spośród wielu hoteli, pensjonatów, willi, ośrodków wypoczynkowych i gospodarstw agroturystycznych. Jedną z bogatszych ofert noclegowych posiada Willa Złota. Oferuje ona swoim gościom dwu- lub trzyosobowe pokoje i apartamenty. W standardowym wyposażeniu są łazienki, telewizja, bezprzewodowy internet. W nowym, otwartym w 2012 roku budynku, znajduje się restauracja, smażalnia ryb, sala konferencyjna i centrum odnowy biologicznej z szeregiem zdrowotnych i relaksacyjnych zabiegów. Willa położona jest w odległości zaledwie 100 metrów od plaży.

Spacer Mierzeją Wiślaną do Stegny

Stegna jest nadmorską miejscowością gminną, położoną w województwie pomorskim, w powiecie nowodworskim. Leży na Mierzei Wiślanej w pobliżu Zatoki Gdańskiej. Znajduje się tam morska przystań dla rybaków, kąpieliska morskie i piaszczyste plaże graniczące z lasami. Stegna jest to druga, po Krynicy Morskiej, najważniejsza miejscowość wypoczynkowa na Żuławach Wiślanych. Będąc w Stegnie warto zwiedzić zabytkowy barokowy kościół z oryginalnymi malowidłami oraz słynnymi organami, na których cyklicznie odbywają się koncerty. Znajduje się tu również węzeł i stacja kolejki wąskotorowej. Warto wspomnieć o wspaniałej plaży, na której każdy będzie mógł się odprężyć i zrelaksować. 

Przez miejscowość przebiega żółty pieszy szlak jantarowy, jego długość wynosi 52 km. Jest on częścią Dalekobieżnego Międzynarodowego Szlaku Pieszego, który przebiega przez Ocean Atlantycki, Morze Północne oraz Morze Bałtyckie. Na terenie Polski ciągnie się od Świnoujścia poprzez Koszalin, Hel, Gdańsk, Mierzeję Wiślaną, dalej przez Elbląg, Frombork aż do Braniewa. Podążając tym szlakiem, warto zwiedzić nadmorskie miejscowości Mierzei Wiślanej, które kryją wiele atrakcji. W każdej z nich znaleźć można rozwiniętą bazę noclegową, a największy wybór noclegów dostępny jest w Stegnie. Na trasie szlaku pieszego znajduje się także Mikoszewo. Atrakcją turystyczną w okresie letnim jest tu przeprawa promowa do Świbna. Warty uwagi jest też rezerwat przyrody Mewia Łacha. Można również wybrać się na przejażdżkę kolejką wąskotorową ze stacji Prawy Brzeg Wisły.

Kolejny przystanek szlaku to miejscowość Jantar. Znajduje się tu popularne morskie kąpielisko, na którym w lipcu odbywa się Międzynarodowy Konkurs Poławiania Bursztynu. Piękne i szerokie plaże sprzyjają wypoczynkowi w promieniach słońca. Następną miejscowością jest wspomniana już Stegna. Podążając dalej, znajdujemy się w Sztutowie. Mieści się tu Muzeum Stutthof, które powstało w miejscu obozu koncentracyjnego. Tutaj również zatrzymuje się kolejka wąskotorowa. Kolejnym ciekawym miejscem są Kąty Rybackie, gdzie warto zobaczyć Muzeum Zalewu Wiślanego oraz rezerwat kormorana czarnego i czapli siwej. Znajduje się tu również morskie kąpielisko i port rybacki. Kolejny przystanek to rybacka osada Przebrno. Znajduje się tu baza dla myśliwych, rezerwat przyrody oraz wiata turystyczna.

Szlak pieszy po Mierzei Wiślanej kończy się w Krynicy Morskiej. Jest to centrum wypoczynkowe tej części Pomorza. Zwiedzić tutaj można latarnię morską, która osiąga wysokość 26,5 m. Ciekawy jest również punkt widokowy na wydmie Wielbłądzi Grzbiet. W Krynicy Morskiej znajduje się też przystań żeglugi pasażerskiej oraz liczne przedwojenne budowle. Kończąc pieszą wycieczkę, z powodzeniem można udać się na nocleg do Stegny.

Władysławowo – kierunek wakacje

Bałtyk wzdłuż swojej linii brzegowej ma do zaoferowania mnóstwo kurortów wypoczynkowych. Jedne swoimi działaniami oraz wydarzeniami kulturalnymi skupiają młodych ludzi, szukających tętniących życiem miejscowości, w których mogą odetchnąć pełną piersią i bawić jak przystało na wakacyjnych podróżników. Inne skierowane są do rodzin z dziećmi, dla których gminy otwierają parki zabaw i atrakcje łączące rozrywkę z nauką. Są też takie, które stawiają na spokój i klimatyczny odpoczynek sprzyjając spacerom, zwiedzaniu i błogiemu lenistwu.

Władysławowo, położone w województwie pomorskim, mające bezpośredni dostęp zarówno do Bałtyku, jak i Zatoki Puckiej, z powodzeniem łączy w sobie te wszystkie elementy. Taka wszechstronność kurortu nie jest zbyt częsta. Zarówno w kwestii spędzania czasu, jak i możliwości wypoczynkowych. Noclegi Władysławowo są zróżnicowane pod względem cen i standardów. Znajdziemy tu pola namiotowe i kempingi, za nocleg jak łatwo się domyślić, w takim miejscu nie zapłacimy wiele. To idealne rozwiązanie dla studentów, czy nastolatków, którzy chcą wybrać się na wakacje, korzystać z wielu atrakcji, ale przy tym nie wydać zbyt dużo. 

Rodziny z maluchami mogą odwiedzać lunapark, czy korzystać ze zjeżdżalni wynajmując przy tym domki letniskowe, położone blisko brzegu, za taką wygodę muszą jednak zapłacić kwotę od 30 do 100 złotych za dobę. Dla najbardziej wymagających wczasowiczów szukających ciszy i wytchnienia od szarej codzienności, przygotowane są szlaki turystyczne, liczne w tym miejscu muzea i zabytki, a za najbardziej luksusowe kwatery trzeba zapłacić kwotę, oscylującą w granicach 150-200 złotych za dobę.

Jak widać Władysławowo to miejsce, w którym każdy się odnajdzie i zaplanuje sobie wakacje w taki sposób, jaki mu najbardziej odpowiada. Pamiętać tylko należy, aby przygotowania zacząć odpowiednio szybko, najlepiej od zakwaterowania właśnie, bowiem nie chcemy, by okazało się, że musimy zrezygnować z wyjazdu ze względu na brak pokoju dla nas i naszych rodzin. Korzystajmy z uroków słońca, Bałtyku i Władysławowa, w taki sposób, aby zapewnić sobie wspomnienia na długie lata i aby do domu wrócić zadowolonym nie koniecznie wydając przy tym wszystkie oszczędności. Nie zapominajmy, że Władysławowo leży na samym początku Półwyspu Helskiego, swobodnie możemy więc po nim podróżować i zwiedzać, dobrze więc zarezerwować jeden dzień, aby zobaczyć na przykład sławny cypel znajdujący się na początku Polski, czyli na Helu.